Suszarki BINDER służą pomocą: już nie będzie brakować masek ochronnych

Kwiecień 2020 Potrzeba matką wynalazku

Klinika suszy maski ochronne w suszarkach BINDER

 

Klinika Ortenau w Offenburg-Kehl opiekuje się coraz większą liczbą pacjentów z koronawirusem. Zakażone osoby przywożone są tam również z sąsiedniej Alzacji, która poważnie ucierpiała przez epidemię. Aby szpital mógł poradzić sobie z rosnącą liczbą pacjentów, przeniesiono do niego dodatkowy personel. Niestety, wkrótce zabrakło masek ochronnych. Aby zaradzić tej sytuacji, klinika niezwłocznie zamówiła suszarkę z Tuttlingen.

 

Pomysł ten pracownikowi szpitala podsunęła straż pożarna z Offenburga, która sama korzysta z suszarki BINDER na potrzeby suszenia masek ochronnych. Szybko nawiązano kontakt ze spółką BINDER GmbH w Tuttlingen, która już od jakiegoś czasu dokłada swoją cegiełkę do badań dotyczących koronawirusa.

 

I tak suszarka „made in Tuttlingen” jest już użytkowana w klinice Ortenau: personel, który ma kontakt z pacjentami zakażonymi COVID-19, musi nosić maskę klasy FFP2 albo FFP3. Takie maski wyposażone są w ekran ochronny z tworzywa sztucznego i zapewniają personelowi medycznemu niezawodną ochronę przed wirusami i bakteriami.

 

Te środki ochrony, które chwilowo są niedostępne w sprzedaży, muszą być dezynfekowane w klinice po użyciu, a następnie gruntownie czyszczone w pralce. A teraz szpital poszedł w ślady straży pożarnej z Offenburga i suszy czyste maski w suszarce BINDER. W ciągu godziny można równocześnie osuszyć 30-40 masek.

 

W ten sposób klinika Ortenau znalazła sposób na ochronę swojego personelu, jednocześnie tworząc wystarczający zapas masek ochronnych. I można mieć pewność, że w czasach pandemii koronawirusa po tę metodę sięgną też inne szpitale w Niemczech, a może na całym świecie.

 

>> przejdź do suszarek BINDER.